Co powinieneś wiedzieć przed zawarciem gwarancji? (001)
Gwarancje ubezpieczeniowe mogą poprawić płynność finansową Twojej firmy… ale mogą też ją rozwalić. I możesz znaleźć się w sytuacji, w której ktoś dostaje pieniądze, a Ty i tak musisz je później oddać.
W tym filmie pokażę Ci, co musisz wiedzieć przed zawarciem gwarancji ubezpieczeniowej albo bankowej, żeby nie wpakować swojej firmy w ryzyko, którego pozornie nie widać na etapie podpisywania umowy.
Cześć, nazywam się Łukasz Todys i jestem brokerem ubezpieczeniowym. Na co dzień prowadzę kancelarię INSUO Broker, gdzie pomagam moim Klientom w zarządzaniu ryzykiem w ich firmach.
W tym materiale przystępnie przejdziemy krok po kroku przez najważniejsze rzeczy, które musisz rozumieć, jeśli składasz swoim kontrahentom gwarancje ubezpieczeniowe lub bankowe. Ten film jest zarówno dla osób, które dopiero zaczynają, jak i dla tych, którzy już korzystają z gwarancji, ale chcą sobie uporządkować temat.
Dobra, przejdźmy do konkretów.
Gwarancje ubezpieczeniowe i bankowe to temat, który dotyczy głównie branży budowlanej, produkcyjnej i wszędzie tam, gdzie są kontrakty, przetargi, wadia i zabezpieczenia należytego wykonania umowy.
I problem polega na tym, że wiele firm traktuje gwarancję jak formalność – coś w stylu „dobra, trzeba podpisać, bo inaczej nie dostaniemy kontraktu”.
Tylko że gwarancja to nie jest zwykły papierek do podpisania. To jest zobowiązanie finansowe, które – jeśli podejdziesz do niego nieświadomie – może realnie uderzyć w Twoją firmę. Nawet wtedy, kiedy masz poczucie, że zrobiłeś wszystko dobrze.
I żeby było jasne: gwarancje są bardzo przydatnym narzędziem biznesowym. Dzięki nim nie musisz zamrażać gotówki na miesiące albo lata.
Ale warunek jest jeden – musisz rozumieć, jak one działają i jakie ryzyko bierzesz na siebie.
I dlatego zaczniemy od absolutnej podstawy, czyli od tego, że gwarancja ubezpieczeniowa… wbrew nazwie… nie jest ubezpieczeniem.
Gwarancja ubezpieczeniowa nie jest ubezpieczeniem
Czasem mylona jest z zakresem polisy OC. Gwarancja nie zabezpiecza Ciebie. Ona zabezpiecza tego, kto jej od Ciebie wymaga. Czyli Twojego kontrahenta, który w gwarancji jest określony jako Beneficjent.
To jest narzędzie Beneficjenta, które ma mu dać pewność, że wywiążesz się z kontraktu. A jeśli się nie wywiążesz – to Twoja firma poniesie konsekwencje finansowe. Beneficjent będzie mógł uruchomić gwarancję, czyli zażądać wypłaty od Towarzystwa ubezpieczeniowego lub banku, i pokryć z tych środków zaangażowanie innej firmy, która np. usunie usterki.
I teraz pytanie: co odróżnia gwarancję od ubezpieczenia? Jeśli Twoi pracownicy wyrządzą komuś szkodę, poszkodowany może ją pokryć z polisy OC Twojej firmy. W takim przypadku ubezpieczyciel bierze ciężar wypłaty na siebie i co do zasady nie przychodzi później po te pieniądze do Twojej firmy.
Są wyjątki, ale ekstremalnie rzadkie — o tym nagram kiedyś osobny materiał.
A jak jest przy gwarancji? No właśnie. I tu przechodzimy do punktu drugiego.
Wypłata z gwarancji wiąże się z regresem
Najpierw krótko wyjaśnijmy pojęcie regresu. Regres ubezpieczenioy to sytuacja, w której ubezpieczyciel coś wypłaca, ale później ma prawo odzyskać te pieniądze od osoby, która faktycznie odpowiada za szkodę. To prawo uregulowane jest w kodeksie cywilnym.
I teraz uwaga: mimo że gwarancja nie jest ubezpieczeniem, to tutaj działa bardzo podobny mechanizm.
Gwarant, czyli bank albo towarzystwo, ma roszczenie zwrotne do Ciebie. Potocznie mówi się na to po prostu regres. To jest bardziej mechanizm finansowy niż ubezpieczeniowy, ale efekt jest prosty: jeśli gwarant wypłaci pieniądze Beneficjentowi, to później będzie je odzyskiwał od Twojej firmy. Wynika z umowy, którą podpisujesz z gwarantem, i z zabezpieczeń, które składasz.
Gwarant, czyli towarzystwo ubezpieczeniowe lub bank, wypłaci kwotę gwarancji, jeśli żądanie Beneficjenta spełni wymogi formalne. Równolegle rozpocznie procedurę odzyskania wypłaconej kwoty od Twojej firmy.
A jeśli uważasz, że Beneficjent uruchomił gwarancję niesłusznie, to możesz potem dochodzić zwrotu tych pieniędzy bezpośrednio od niego – już na drodze cywilnej.
Uzyskanie gwarancji wiąże się z koniecznością złożenia zabezpieczenia
Podsumowując: ubezpieczyciel albo bank obiecuje Twojemu kontrahentowi, że jeśli pojawi się problem, wypłaci mu środki z gwarancji. A później będzie chciał odzyskać te pieniądze od Twojej firmy.
No i żeby móc to skutecznie egzekwować, gwarant będzie od Ciebie wymagał zabezpieczenia.
O ile nie masz aktywnego limitu gwarancyjnego (czyli takiej ramowej umowy o udzielanie gwarancji) konieczne będzie składanie zabezpieczenia do każdej pojedynczej gwarancji. Wyjątkiem jest gwarancja zapłaty wadium, ale tu z reguły mamy niskie kwoty i krótkie terminy obowiązywania.
Podstawowym zabezpieczeniem najczęściej jest weksel in blanco wraz z deklaracją wekslową, która określa w jakich przypadkach weksel może być wykorzystany.
Czasami Gwarant może warunkować udzielenie gwarancji od złożenia dodatkowych zabezpieczeń, takich jak np. poręczenie przez wspólnika lub małżonka, poręczenie przez inny podmiot (np. spółkę-matkę), kaucja w gotówce.
Dużo rzadziej, ale zdarza się, przewłaszczenie na mieniu ruchomym czy wpis do księgi wieczystej nieruchomości.
Po upływie okresu gwarancji, o ile w tym czasie nie wpłyną roszczenia do Gwaranta, co do zasady zwolni on zabezpieczenie.
Projekt gwarancji powinien być uzgodniony przez obie strony
Każde towarzystwo ubezpieczeniowe i każdy bank ma swój własny wzór gwarancji, czyli tzw. draft. Ostateczna treść jest każdorazowo akceptowana przez Beneficjenta przed wystawieniem gwarancji
Czasami zdarza się, że Beneficjent narzuca swój wypracowany wcześniej draft gwarancji.
W każdym przypadku trzeba dokładnie przeanalizować treść gwarancji i nie zgadzać się automatycznie na wszystko, co wrzuci Beneficjent. I tutaj ciekawostka: bank albo towarzystwo będzie Twoim sprzymierzeńcem, bo w tym zakresie macie wspólny interes: żeby Beneficjent miał jak najmniej okazji do uruchomienia gwarancji.
Jeśli Beneficjent nalega na zawarcie skrajnie niebezpiecznych zapisów w treści gwarancji, warto rozważyć zasadność zawarcia tego kontraktu. Oczywiście ryzyko w biznesie jest nieuniknione, ale czasem może okazać się, że gwarancja zamiast narzędziem biznesowym stanie się górą lodową, która może zatopić Twoją firmę.
Kiedy można uruchomić gwarancję?
Okej, draft jest wynegocjowany i zaakceptowany, gwarancja zawarta, a kontrakt w trakcie realizacji. Albo, w przypadku przetargu: gwarancja wadium zawarta, oferta złożona. Co dalej? Kiedy i w jaki sposób może dojść do wypłaty, czyli uruchomienia gwarancji? To zależy od rodzaju gwarancji i jej treści, ale najczęściej wygląda to tak.
W przypadku wadium Beneficjent może zażądać wypłaty m.in. jeśli wycofasz ofertę w okresie związania ofertą, wygrasz przetarg, ale nie podpiszesz kontraktu, nie złożysz wymaganego zabezpieczenia, jeżeli było wymagane (na przykład w postaci gwarancji dobrego wykonania lub należytego wykonania), lub kiedy do podpisania umowy nie dojdzie z Twojej winy – na przykład nie dostarczysz wymaganych dokumentów.
Jeśli chodzi o gwarancję na okres wykonania, to podstawą uruchomienia wypłaty mogą być np.: niewykonanie umowy (np. niepodjęcie lub przerwanie prac), niewłaściwe wykonanie umowy, czyli wykonanie niezgodnie z projektem lub specyfikacją, zgłoszone i nieusunięte wady w produkcie lub usłudze, odstąpienie od umowy z Twojej winy lub opóźnienie czy przekroczenie terminów.
W przypadku gwarancji na okres rękojmi/gwarancji Beneficjent może zażądać uruchomienia gwarancji w przypadku ujawnienia się usterek w okresie gwarancyjnym, których, mimo wezwania, nie usuniesz lub zrobisz to nieprawidłowo. Warto też o tym pamiętać negocjując okres udzielanej gwarancji. W branży budowlanej nadal widzę wymaganie 10- czy nawet 12-letniego okresu gwarancji. Rozumiem, że dłuższy okres gwarancji to wymóg rynku lub dodatkowe punkty w przetargu, ale trzeba mieć świadomość, że przez cały okres gwarancji należy utrzymywać zasoby pozwalające naprawić zgłaszane usterki.
Procedura wypłaty z gwarancji
Zacznę od tego, że istotą każdej gwarancji jest to, żeby była nieodwołalna, bezwarunkowa i płatna na pierwsze wezwanie i takie wymagania stawiają zamawiający. Inaczej nie miałaby sensu – umówmy się. Gdyby można ją anulować, warunkować wypłatę lub podważać jej zasadność, nie byłaby alternatywą dla zabezpieczenia np. gotówką.
W praktyce Beneficjent powinien wezwać Cię (i udokumentować to) do wywiązania się z kontraktu. Jeśli nie odpowiesz lub odpowiesz negatywnie, kolejnym krokiem będzie zgłoszenie żądania wypłaty do towarzystwa lub banku, zgodnie z procedurą opisaną w treści gwarancji. Zgłoszenie takie wysyła się pocztą tradycyjną lub mailem. Następnie Gwarant poinformuje Ciebie lub Twojego brokera o otrzymaniu roszczenia. Pozostaje tu jeszcze niewielka przestrzeń na obronę, bo gwarant ocenia głównie formalności, a nie spór merytoryczny.
I teraz ważna rzecz: gwarancja ma charakter abstrakcyjny. W uproszczeniu oznacza to, że jest osobnym dokumentem i działa niezależnie od kontraktu, który zabezpiecza. Oznacza to, że kiedy wpłynie żądanie uruchomienia gwarancji, Gwarant nie będzie analizował czy kontrakt rzeczywiście jest realizowany nieprawidłowo, a jedynie to, czy spełnione zostały warunki formalne uruchomienia gwarancji.
Równolegle z wypłatą z gwarancji, Gwarant skieruje do Ciebie wezwanie do zapłaty na kwotę pierwotnego roszczenia. Do czasu uregulowania zwrotu, Gwarant może zawiesić współpracę z Tobą przy ewentualnych kolejnych gwarancjach.
Podsumowanie
Na koniec zastrzeżenie – ten film nie ma na celu odstraszenia Cię od korzystania z gwarancji ubezpieczeniowych, wręcz przeciwnie. Prowadzenie biznesu samo w sobie zawsze wiąże się z ryzykiem, a uważam, że gwarancje są bardzo pomocnym narzędziem, pozwalającym uniknąć zamrażania gotówki na długie miesiące lub lata.
Jeśli zabezpieczasz kontrakt gotówką, na przykład potrąceniem z faktur cząstkowych, to ryzyko, że Beneficjent te pieniądze zatrzyma, wcale nie jest mniejsze. Ale z kolei samo zamrażanie gotówki ma wiele innych wad, o których nagram osobny film.
Dlatego do zawarcia gwarancji zawsze należy podchodzić z rozsądkiem.
Disclaimer
Dziękuję za obejrzenie tego filmu. Ten materiał nie jest rekomendacją brokerską i ma charakter edukacyjny. Jeśli chcesz dostać rekomendację dopasowaną do Twojej firmy, to znajdziesz link pod filmem — możesz umówić się na bezpłatną konsultację ze mną.
Jeśli masz pytania, uwagi lub sugestie co do tematów kolejnych filmów, zostaw komentarz.
Dzięki i do zobaczenia w kolejnym materiale.
Niniejszy tekst nie jest rekomendacją brokerską w rozumieniu ustawy o dystrybucji ubezpieczeń. Jeśli chcesz otrzymać rekomendację zacznij od bezpłatnej konsultacji.

